Jesień powoli oswaja nas z niższymi temperaturami. Jeśli już teraz czujecie w mieszkaniu chłód, to znak, że czas zadbać o termoizolację i przypomnieć sobie dobre nawyki. Pomogą zachować ciepło w mieszkaniu i pieniądze w portfelu

Obecnie ok. 70% energii w gospodarstwie domowym zużywa ogrzewanie. Nie dziwi więc, że największy wkład w jej oszczędzanie ma minimalizacja strat ciepła.

Utrata ciepła w domu przez dach

Nawet 25% energii w postaci ciepła tracimy przez dach. Kluczem do ograniczenia strat jest odpowiednia termoizolacja. Zminimalizować utratę ciepła w tym wypadku pomoże wełna mineralna lub wełna szklana. To materiał wybierany najczęściej, bo cechują go korzystne parametry techniczne i niewielki ciężar.

Niskiej jakości i źle zabezpieczone okna to kolejna przyczyna wysokiej straty ciepła. Również tutaj może ona wynosić aż 25%. O właściwościach izolacyjnych okna w dużej mierze decyduje szyba, nie bez znaczenia jest też rama i system uszczelnień. Zastosowanie w oknie szyby zespolonej zapewnia wyższą temperaturę na jej wewnętrznej powierzchni i redukuje ciągi zimnego powietrza na szybie. Cow sytuacji kiedy nie możemy zdecydować się na taką inwestycję? Przede wszystkim sprawdźmy, w których miejscach ucieka ciepło – wystarczy przesunąć ręką wzdłuż krawędzi okien. Pierwszym krokiem do uszczelnienia okien jest wyregulowanie docisku. Jeśli to nie pomaga, sprawdźmy miejsce między ościeżnicą a murem i między ościeżnicą i parapetem. Mniejsze taśmy zaklejmy taśmą paraizolacyjną, większe pianką montażową. Szpary mogą występować też między szybą i ramą okienną – w tym wypadku użyjmy silikonu szklarskiego.

Straty ciepła w domu przez ściany

Ciepło ucieka także przez największe powierzchnie w domach, czyli ściany. Strata ciepła może wynieść tu nawet 20-30%! Wiele zależy od odpowiedniego zaprojektowania budynku, dlatego warto skonsultować się w tej sprawiez projektantem już na etapie budowy. Co w sytuacji, kiedy zamieszkaliśmy w starszym domu, zbudowanym wcześniej? Ściany budynków zwykle ociepla się styropianowymi płytami. Na ten sposób zabezpieczenia przed utratą ciepła może być już za późno – najlepszym czasem na to jest późne lato lub wczesna jesień. Wykonywanie podobnych prac na przełomie jesieni i zimy nie daje gwarancji sukcesu – płyty mogą odpadać przez brak właściwego wiązania, może się również pojawić zagrzybienie.

Nadmierne straty ciepła, a przez to nadmierne koszty ogrzewania, powoduje nieprawidłowa wentylacja. Co ważne strata tutaj może sięgnąć rekordowych 40%! W sytuacji, gdy sami wietrzymy pomieszczenie przy otwartych oknach, nie zapominajmy o podstawach: mieszkanie trzeba wietrzyć przez 5-10 minut przy szeroko otwartych oknach i wyłączonych kaloryferach, a nie długotrwale przy oknach uchylonych i działających grzejnikach. Chodzi przecież o to, by szybko wymienić powietrze, a nie wychłodzić ściany, których nagrzanie pochłonie czas i pieniądze.